O autorze
Młody fotograf, który próbuje zamienić swoją pasję w zawód. Obecnie należy do pokolenia emigrantów, pracuje i tworzy w Paryżu. Na chwilę obecną ma swoim koncie ponad osiemdziesiąt publikacji na stronie włoskiego wydania magazynu Vogue, WWD.com, Dapper Dan Magazine, Fantastic Man, The Happy Reader, czy BUTT Magazine. Ostatnio zrobił pierwszą serię dla Vogue Hommes. Sportretował między innymi Melę Koteluk, Diane Venet, Lucasa Ossendrijvera, top modelki Lindsey Wixson, Grace Mahary czy Esmeraldę Seay Reynolds.

'Phobia' Moniki Lemańskiej

Monika Lemańska wiosna/lato 2014
Monika Lemańska wiosna/lato 2014 fot. Damian Noszkowicz
14 marca w Bydgoszczy Monika Lemańska zadebiutowała jako projektantka pokazem własnej kolekcji na sezon wiosna/lato 2014. Tytuł pokazu to 'Phobia'. Dlaczego akurat 'Phobia'? Jak wyjaśnia sama autorka "Kiedyś się bałam i nie robiłam. Dziś się boję i robię."

Te z pozoru proste słowa zostały ze mną na trochę dłużej. Są one, zwłaszcza pierwsza część, bardzo trafne dla naszego pokolenia. Mając te dwadzieścia kilka lat nie jest wcale tak kolorowo. Jesteśmy młodzi, to prawda, ale właśnie teraz nasze marzenia zderzają się z rzeczywistością w sposób bardzo brutalny. Zaczynamy sobie uświadamiać, że aby osiągnąć cel nie wystarczy tylko o nim myśleć. Że przeważnie prowadzi do tego długa droga, która wymaga wielu wyrzeczeń i poświęceń na które nie każdy jest gotowy. Dość boleśnie przekonujemy się, że nikt nie poda nam naszych zrealizowanych już marzeń na tacy.



Strach bardzo łatwo może nas zniechęcić do działania. Gdy studiujesz i pomagają ci rodzice łatwo jest po prostu płynąć z nurtem. Nie wychylać się, bo i po co? Jednakże niektórzy z nas z czasem przekonują się, że może warto stawić czoła rzeczywistości i coś zrobić aby przyszłość była lepsza od teraźniejszości. Monika Lemańska, która ma 23 lata wie, że warto. Zanim jeszcze zorganizowała swój pokaz, zgłosiła się do programu TVN Project Runway i znalazła się w finałowej trzynastce.



Poznaliśmy się chyba dwa lata temu na jednej z sesji zdjęciowych w których uczestniczyliśmy. Monika pełniła wtedy rolę stylistki, a ja jeszcze zajmowałem się filmowaniem. Później obserwowaliśmy nawzajem swoje poczynania, od czasu do czasu bywając razem na różnych eventach, aż niecały rok temu sfotografowałem pierwszego lookbooka Moniki. To niesamowite ile zmieniło się w naszych życiach od tamtego czasu. Zmieniło się, bo sami o to walczyliśmy i nie było to wcale łatwe. Sądzę również, że oboje mamy świadomość tego, że to naprawdę jest początek i że będzie ciężej. Jednakże świadomość tego co przed nami nie wywołuje już obezwładniającego strachu, a lekki uśmiech i ekscytację. Strach oczywiście nadal jest i będzie, ale staramy się nad nim zapanować i wykorzystać drzemiący w strachu potencjał.

Co ciekawe, w wyemitowanym kilka dni po pokazie odcinku programu Project Runway Monika odpadła. Pokaz był więc strzałem w dziesiątkę i świetnym przykładem na to jak wykorzystać każdą możliwą okazję w stu procentach. Program był dla Moniki tylko przystankiem, a rozgłos pomógł jej zaprezentować swoją kolekcję oraz rozpocząć jej sprzedaż.

  • ZOBACZ TAKŻE:
  • Moda
Trwa ładowanie komentarzy...